Recent Posts

poniedziałek, 8 września 2014

Kiełbasa słoikowa

Czy dla Was też wędliny kupione w sklepie różnią się tylko wyglądem a rzadko smakiem? A poza tym po zakupie takiej kiełbasy w przeciągu dwóch dni najczęściej staje się ona niejadalna. Warto więc poświęcić trochę czasu by zrobić własną kiełbasę słoikową.


Składniki:
  • 1,5 kg wieprzowiny ( szynka, schab )
  • 1 kg boczku
  • 1 kg wołowiny ( karkówka )
  • 1 łyżki soli peklującej + 1 łyżeczka
  • Sól
  • Pieprz
  • 6 ząbków czosnku
  • 100 ml wody





Wykonanie:

Mięso kroimy na kawałki ( do zmielenia ), odkładamy ok ½ kg ładnych kawałków i kroimy je na kostkę ok. 2 cm ( wkładamy do oddzielnej miski. Mięso zasypujemy solą peklującą do jednej miski 1 łyżkę do drugiej 1łyżeczkę. Mieszamy i odstawiamy do lodówki na kilka godzin ( można zostawić na noc ). Następnego dnia część mięsa mielimy, łączymy z niezmielonym, dodajemy 100 ml zimnej wody, pieprz, przepuszczony przez praskę czosnek i sól. Całość dokładnie wyrabiamy. Ilość soli i pieprzu jaki użyjemy do przyprawiania uzależniony jest od naszych preferencji. ( można sprawdzić jaki smak będzie miała kiełbasa, gdy weźmiemy masę, zrobimy małego kotleta i usmażymy go na patelni ). Wyrobioną masę wkładamy do słoików, ugniatamy tak aby pozbyć się powietrza. Gotujemy zamknięte słoiki przez 2 godziny. Po wystudzeniu jest gotowa. SMACZNEGO.


6 komentarze:

aulik pisze...

Wygląda pysznie!
Też od jakiegoś czasu robimy podobną. To prawda co piszesz o wędlinie sklepowej, bardzo rzadko można znaleźć dobrą, a jak jest, to pieruńsko droga.
Nie wspominając już o tym, że na etykietach można znaleźć pół tablicy Mendelejewa...

KAWA I CZEKOLADA pisze...

Muszę wypróbować!

Anonimowy pisze...

Powinno się przegotować drugi raz co by nie mieć nieprzyjemnego w skutkach kontaktu z jadem kiełbasianym :)

Ewa Górska pisze...

Jak wiadomo, przygotowując potrawy należy zachowywać czystość podczas przygotowywania i należy również używać świeżych produktów. Aby doszło do namnożenia drobnoustroju, najpierw musi dojść do jego zakażenia.

Anonimowy pisze...

Hm.. jak to zobaczyłem przypomniałem sobie jak w rodzinnym domu robiono w kamiennym garnku domową wędzoną kiełbasę zalaną rozgrzanym smalcem...
Jak po 3 miesiącach mama otworzyła to ... cudo:)

reverse number lookup pisze...

Mój tata bardzo taką lubi!Dzięki za przepis!!

Prześlij komentarz