Recent Posts

niedziela, 22 listopada 2015

„Duchówka” – restauracja w Elblągu. Aromatycznie i oryginalnie




Będąc przez krótką chwilę w Elblągu nie mogliśmy wraz z mężem odmówić sobie kolejnej wizyty śladami „Kuchennych rewolucji”. Tym razem wybór padł na restaurację o swojskiej nazwie „Duchówka” – choć pewnie dla młodego pokolenia słowo to jest zapewne zupełnie historyczne i staropolskie. Od dawna bowiem duchówki zniknęły z naszych kuchni wraz ze zniknięciem węglowych kuchni i pieców z naszych domów. Restauracja ta znajduje się w centrum  miasta – dojazd jest jednak dość skomplikowany i najlepiej posłużyć się nawigacją. Lokalizacja raczej atrakcyjna – choć troszkę na skraju „deptaka”. Miejsca do parkowania w niewielkim oddaleniu, co jednak  nie jest kłopotliwe. „Duchówka” nawiązuje do kuchni polskiej, ale niezbyt konsekwentnie zaznacza to w wystroju lokalu, Specjalnością jest tu zupa z batatów i pieczone / duszone mięsa (zwłaszcza cielęcina i wieprzowina) podawane w kociołku razem z warzywami. Oczywiście spróbowaliśmy jednego i drugiego. „Cappuccino krem z batatów w towarzystwie grzanki z serem blue chess” – to danie rzeczywiście wyborne, które zadowoli najbardziej wybrednego smakosza. Bataty faktycznie są w tym kremie wyczuwalne, a przyprawy nadają mu nieco afrykański charakter. Zjedliśmy z apetytem i z pełnym przekonaniem polecamy. „Kociołek z karkówką cielęcą zapiekany w piecu” podany został atrakcyjnie, z ciekawą celebracją i bez długiego oczekiwania, co warto podkreślić. Danie pachnące, dobrze skomponowane i naprawdę smaczne. Dodatki także świeże i ładnie podane. Jednym słowem same plusy – łącznie z miłą i sprawną obsługą. Karta dań jest oczywiście o wiele bogatsza i znajdziecie w niej nie tylko klasykę, ale także oryginalne i ciekawe propozycje świadczące o fantazji i talencie szefa kuchni. Jeśli więc odwiedzicie kiedyś Elbląg, miasto piękniejące z dnia na dzień i dynamicznie się rozwijające, weźcie pod uwagę „Duchówkę”, która na pewno zaspokoi wasze kulinarne potrzeby.  

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Elbląg to miasto z dnia na dzień umierające a nie rozwijające się.Ogromne bezrobocie,coraz mniej w nim ludzi.:( Ale Duchówka to smaczne miejsce.

Ewa Górska pisze...

Sądzę, że takich miast jest więcej. Możemy mieć tylko nadzieję, że będzie lepiej. A do Duchówki warto się wybrać. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Na pewno jest więcej. Pięć lat pracowałam za granicą, nie widziałam Elbląga. Gdy wróciłam byłam w szoku jak bardzo wyludniało to miasto. Puste ulice, puste lokale do wynajęcia. Same banki i salony telefonów. W sobotę wieczorem, w centrum miasta spotkałam cztery osoby, samochodów na mieście nie było prawie wcale. Pamiętam czasy gdy o tej porze miasto huczało, starówka pękała w szwach. Kilka lokali w Elblągu cieszy się powodzeniem, w końcu jeszcze jacyś ludzie zostali. W tym właśnie Duchówka jest dobrym miejscem, klimatycznym i teraz już dobrze prowadzonym.

Ratuszowa pisze...

Fakt, Elbląg jest trochę zapomniany, ale teraz nie nazwałbym go wyludnionym.

Prześlij komentarz