Recent Posts

czwartek, 21 stycznia 2016

Naleśniki pszenno – gryczane ze szpinakiem i kurczakiem z sosem czosnkowo – koperkowym

To już kolejny przepis na wytrawne naleśniki. Trochę dzięki naleśnikarce, bez której pewnie nie potrafiłabym już żyć :). Tym razem smaczna i dietetyczna wersja z dodatkiem mąki gryczanej. Naleśniki smażone bez grama tłuszczu, sos na jogurcie z dodatkiem majonezu light, grillowana pierś z kurczaka. Cóż jeszcze mogę dodać, koniecznie wypróbujcie. Mam nadzieję, że Was zachęciłam.


Składniki:
  • Naleśniki (2 jajka, mleko, mąka pszenna, mąka gryczana 2:1 i szczypta soli)

Farsz
  • 1 filet z kurczaka (pojedynczy)
  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku
  • 1 marchewka
  • ½ czerwonej papryki
  • Sól
  • Czosnek granulowany i świeży
  • Papryka słodka mielona
  • Sok z cytryny



Dodatkowo
  • Ser feta
Sos
  • 200 ml jogurtu naturalnego
  • Ok 100 ml majonezu light
  • Sól
  • Czosnek ok. 4 ząbki
  • Szczypta cukru (dla podkręcenia smaku)
  • Pieprz
  • Świeży koperek (lub mrożony)



Wykonanie:

Z podanych składników robimy ciasto na naleśniki. Smażymy je bez dodatku tłuszczu (idealnie do tego nadaje się naleśnikarka, genialne urządzenie). Odkładamy. Fileta z kurczaka kroimy na cienkie plastry. Przyprawiamy solą, czosnkiem granulowanym i papryką. Na chwilę pozostawiamy do zamarynowania. Po czym grillujemy bez dodatku tłuszczu (można użyć patelni). Przestudzone kroimy na mniejsze kawałki. Szpinak rozmrażamy, odparowujemy. Marchew obieramy i ścieramy na tarce warzywnej. Dodajemy do szpinaku. Paprykę kroimy w słupki i równie dodajemy do szpinaku. Całość doprawiamy solą, pieprzem, sokiem z cytryny i oczywiście czosnkiem przeciśniętym przez praskę. Chwilę razem dusimy. Do naczynia wykładamy jogurt, majonez i przepuszczony przez praskę czosnek (ok. 4 ząbki). Całość doprawiamy solą, pieprzem i szczyptą cukru. Na koniec dodajemy posiekany koperek. Na każdy naleśnik nakładamy farsz szpinakowy, kawałki fileta z kurczaka, trochę pokruszonej/pokrojonej fety i łyżkę sosu. Naleśnika składamy z trzech stron. Umieszczamy na chwilę na naleśnikarce lub patelni. Podgrzewamy. Przez podaniem polewamy niewielką ilością sosu. SMACZNEGO.

1 komentarze:

Moja Osobistość pisze...

chętnie bym zjadła takie naleśniczki ;D
Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

Prześlij komentarz